Towers Watson Media

Odznaczenie Alexandra Konopki
Orderem Legii Honorowej
Przemówienie

Odznaczenie orderem Legii Honorowej Alexandra Konopka 16 października 2013
Przemówienie Alexandra Konopki

Szanowny Panie Ambasadorze, Szanowny Panie Prezesie, drodzy rodzice , członkowie mojej najbliższej rodziny , Szanowni zaproszeni goście i przyjaciele,

Przemawiam do Was jako Kawaler orderu Legii Honorowej – najwyższego odznaczenia przyznawanego przez Republikę Francuską. Jestem zaszczycony, dumny i wzruszony.

Kiedy dowiedziałem się o mianowaniu mnie przez Prezydenta Republiki Francuskiej Kawalerem Orderu Legii Honorowej poczułem się wyjątkowo wyróżniony i natychmiast zadałem sobie pytanie czy zasługuję na takie wyróżnienie. Kiedy moi współpracownicy, moi przyjaciele i moi bliscy cieszyli się razem ze mną i gratulowali mi tego zaszczytu, zrozumiałem, że jest to wyróżnienie dla nas wszystkich i przyjmuję tę nominację z dumą, radością i największym szacunkiem dla orderu legii Honorowej i dla Republiki Francuskiej.

 Francja odegrała ogromną rolę w moim życiu zawodowym, ale i prywatnym. To tam, jako polski student poznawałem co to demokracja i wolny rynek. Francja była dla mnie ideałem, do którego Polsce było wtedy tak bardzo daleko – symbolem harmonii między liberalizmem, a państwem dbającym o swoich obywateli. Wolny rynek zacząłem poznawać pracując sezonowo we francuskich winnicach z obecnym tu przyjacielem – wiceprezesem Gras Savoye Maciejem Majewskim. Wykonywałem też inne dorywcze prace, aż trafiłem na moje zawodowe przeznaczenie. Właśnie we Francji miałem szansę poznać zawód brokera ubezpieczeniowego i przenieść tą wiedzę do Polski.

W 1991 roku, w wynajętym mieszkaniu, znajdującym się w przeznaczonym do rozbiórki budynku rozpocząłem, w oparciu o nabytą we Francji wiedzę, nieznaną na Polskim rynku działalność – działalność brokera ubezpieczeniowego. Nawiązywałem współpracę głównie z podmiotami z udziałem kapitału zagranicznego, przede wszystkim z firmami francuskimi. W odróżnieniu do polskich firm, które dopiero uczyły się ubezpieczeń, francuscy i ogólnie zachodnioeuropejscy inwestorzy dobrze wiedzieli co to zarządzanie ryzykiem.

Nie miałem środków - drukowałem dokumenty na drukarce igłowej, która tak hałasowała, że nie mogłem tego robić kiedy spał mój roczny wtedy syn. Jeździłem samochodem tylko o 2 lata młodszym ode mnie - bardziej zaprzyjaźnieni Klienci odprowadzali mnie po spotkaniu do samochodu, na wypadek, gdyby trzeba było pomóc mi ruszyć.
Miałem jednak kilka bezcennych wartości – wiedzę i doświadczenie zdobyte na francuskim rynku, wiarę w sukces i przede wszystkim współpracowników - przyjaciół – Macieja Majewskiego, który dzieli moją fascynację Francją oraz dwóch nieocenionych brokerów, którzy są ze mną od ponad 20 lat – Wojciecha Heydla i Sławomira Wirkusa.

Rok później przyszedł kluczowy moment w moim życiu zawodowym - otrzymałem od Pana Patricka Lucasa propozycję dołączenia do rodziny Gras Savoye. Prowadziłem wtedy rozmowy z innymi międzynarodowymi inwestorami. Mimo, że większość moich rodaków śniła wtedy american dream , ja nie miałem wątpliwości co do wyboru – dostałem szansę realizacji French dream. Gras Savoye dawała możliwość wprowadzania w Polsce rozwiązań z dojrzałego, europejskiego rynku, wzorowania się na najlepszych praktykach i najsolidniejszym doświadczeniu. Nade wszystko jednak ważnym było dla mnie, że rozmawiałem bezpośrednio z Panem Patrickiem Lucasem – właścicielem, Prezesem i Dyrektorem Generalnym - uosobieniem profesjonalizmu i najlepszych praktyk rynkowych, który obiecał mi swoje pełne wsparcie w budowie Gras Savoye w tej części Europy.
Wsparcie to miałem w osobie samego Prezesa Gras Savoye oraz wspaniałych dyrektorów  moich bezpośrednich przelożonych Claude Sautiere, Jean Marc’a de Bournonville oraz obecnego tu Oliviera Dubois. Dzięki ich zaufaniu, życzliwości i otwartości, Gras Savoye jest w Polsce firmą unikalną - z jednej strony światową, choć jednak FRANCUSKĄ firmą brokerską, numerem 1 na naszym rynku. Z drugiej zaś strony jest firmą lokalną, z dużą autonomią, poszanowaniem lokalnej kultury biznesu, firmą, w której i dla której ludzie mają ochotę pracować.

To, że jestem tu dziś to zasługa wielu osób - rodziców, którzy w czasach realnego socjalizmu zadbali o odpowiednie wykształcenie i wpojenie najważniejszych życiowych wartości, cierpliwość , wyrozumiałość i wsparcie żony i dzieci, zespołu współpracowników, zarządu  w tym wymienionym już Maciejem Majewskim , Arturem Grzeskowiakiem, moim bratem Przemysławem Konopką  i Marcinem Kamińskim,  którzy wspierając mnie od wielu lat, wierzą w nasz wspólny sukces potwierdzając to codziennie swoim zaangażowaniem. Jest to już zespół ponad 300 osobowy, prowadzony przez doświadczonych managerów. A nasze relacje często poza zawodowymi, oparte są na przyjaźni. Cieszę, się, że ich profesjonalizm, wiedza i jakość obsługi są dla Was – Klientów, przekonujące. Dziękuję Wam za zaufanie jakim nam obdarzacie powierzając bezpieczeństwo i stabilność Waszych firm. Dziękuję za otwartość na nowe rozwiązania jakie proponujemy, za  możliwość nawiązania niesamowitych, trwałych relacji wykraczających poza standardowe biznesowe kontakty. Niektórzy z Was, w tym leaderzy francuskich inwestycji w Polsce są z nami nieprzerwanie od  dwudziestu lat.

Nominacja na kawalera orderu Legii Honorowej to wielki zaszczyt, niemniej jednak to przede wszystkim ogromna odpowiedzialność. Patrzę na nią jako menadżer-ubezpieczeniowiec z ponad 20 letnim doświadczeniem, którego, choć trudno w to uwierzyć, ciągle pasjonuje praca w branży ubezpieczeniowej. Z tej właśnie perspektywy chyba najlepiej będę mógł nadal służyć rozwojowi inwestycji francuskich w Polsce – pielęgnując francuskie wartości naszej grupy już nie tylko w Polsce, ale i na Ukrainie, oferując pełną obsługę w języku francuskim, wspierając na rynku pracy osoby władające tym językiem, wdrażając najlepsze rozwiązania risk management. Zobowiązuję  się pracować najlepiej jak potrafię na rzecz rozwoju inwestycji francuskich w Polsce z Wami – moimi współpracownikami, zarządem ,  Klientami i jestem głęboko przekonany, że ta nominacja mi w tym pomoże.
Na koniec chciałbym przypomnieć cytat jednego z najsławniejszych ludzi biznesu – Steva Jobsa, Wasza praca wypełni dużą część waszego życia i jedynym sposobem, aby być naprawdę usatysfakcjo­nowanym, jest robienie czegoś, w co wierzycie, że jest czymś wielkim. Jedynym sposobem na robienie wielkich rzeczy jest robienie czegoś, co się kocha. Jeśli jeszcze tego nie znaleźliście - szukajcie dalej. Nie idźcie na kompromisy. Jak w wielu przypadkach, serce powie wam, kiedy to znajdziecie. Jak w każdym dobrym związku, będzie coraz lepiej wraz z mijającymi latami. Więc szukajcie, aż znajdziecie. Nie idźcie na kompromisy.

Dziękuję


Remise des insignes de chevalier dans l’Ordre de la Légion d’Honneur
à M. Alexander Konopka le 16 octobre 2013

Discours d’Alexander Konopka

Monsieur l’Ambassadeur, Monsieur le Président, Chers Parents, Membres de ma famille, Chers invités, Chers Amis
Je m’adresse à vous en tant que Chevalier de la Légion d’honneur – la plus prestigieuse décoration décernée par la République Française. Je suis à la fois  honoré, fier et ému de recevoir une telle distinction.
Lorsque j’ai été informé de ma nomination au grade de Chevalier de la Légion d’Honneur par le Président de la République Française, je me suis senti distingué. Néanmoins je me suis aussitôt demandé si je le méritais. Mes collaborateurs, mes amis et mes proches partageaient ma joie et m’adressaient leurs félicitations. Et c’est à ce moment que j’ai compris que cette distinction ne me concernait pas seulement moi, c’est pour cela que je l’accepte avec fierté, joie et le plus grand respect pour l’ordre de la Légion d’honneur et pour la République Française.
La France a joué un rôle inestimable dans ma vie professionnelle, et aussi dans ma vie privée. C’est dans l’Hexagone qu’en tant qu’étudiant polonais que j’ai appris ce que c’était la démocratie et le libre marché. La France était pour moi un idéal dont la Pologne de l’époque était tellement éloignée – le symbole de l’harmonie entre le libéralisme et l’Etat se souciant de ses citoyens. Ma première approche du libre marché en France a été de faire les vendanges, avec le Vice-Président de Gras Savoye Maciej Majewski. J’ai ensuite fait d’autres petits boulots, jusqu’à ce que je trouve ma voie professionnelle. C’est en effet en France que j’ai eu la chance de découvrir le métier de courtier d’assurance et de transférer ce savoir-faire en Pologne.
En 1991, dans un appartement loué dans un bâtiment destiné à la démolition, j’ai commencé, avec le savoir acquis en France, à exercer l’activité encore inconnue en Pologne – celle de courtier d’assurance. Mes premiers clients étaient des sociétés étrangères, notamment françaises. Contrairement aux sociétés polonaises qui ne faisaient que commencer à découvrir l’assurances, les investisseurs français et autres investisseurs occidentaux connaissaient déjà bien la notion de la gestion du risque.

J’avais peu de moyens  – ma vielle imprimante faisait tellement de bruit que  je ne pouvais pas imprimer les documents quand mon fils qui avait à l’époque 1 an, dormait. J’avais une voiture de deux ans de moins que moi. Les clients qui me connaissaient bien, me raccompagnaient souvent à la fin des réunions jusqu’à ma voiture au cas où j’aurais besoin d’aide pour la faire démarrer.
Je disposais pourtant des valeurs les plus importantes – le savoir-faire acquis sur le marché français, la conviction d’un possible succès et ce qui est le plus important - les collaborateurs – amis – Maciej Majewski, qui partageait ma fascination pour la France et deux courtiers inestimables qui sont à mes côtés depuis plus de 20 ans – Wojciech Heydel i Sławomir Wirkus.
 L’année suivante fut un moment clé dans ma vie professionnelle – M. Patrick Lucas m’avait proposé de rejoindre la famille Gras Savoye. J’avais reçu à l’époque d’autres propositions de la part d’investisseurs étrangers. Bien que la plupart de mes compatriotes rêvaient à l’époque de l’American dream, moi je n‘avais pas hésité – j’avais reçu l’opportunité de réaliser mon French dream. Gras Savoye offrait la possibilité de mettre en place en Pologne des solutions d’un marché occidental mûr, solutions basées sur les meilleures pratiques et le savoir-faire d’une société presque centenaire. Le plus important pour moi était de pouvoir parler directement avec M. Patrick Lucas – propriétaire, Président Directeur Général – incarnation du professionnalisme et des meilleures pratiques du marché qui m’avait promis son soutien dans la construction de Gras Savoye dans notre partie de l’Europe.
J’ai eu ce soutien du Président lui-même ainsi que de ses merveilleux directeurs – mes supérieurs directes Claude Sautière, Jean-Marc de Bournonville et Olivier Dubois. Leur confiance, bienveillance et l’ouverture d’esprit ont contribué à fonder en Pologne d’une part une société faisant partie d’un groupe international de courtage, groupe très français, numéro 1 sur son marché. D’autre part, Gras Savoye en Pologne a su et pu rester une société locale, avec une grande autonomie, respectant notre culture des affaires, la société dans laquelle et pour laquelle les gens ont envie de travailler.

Le fait que je sois ici aujourd’hui avec vous résulte de plusieurs personnes – mes parents qui à l’époque du socialisme réel m’ont permis d’obtenir une bonne éducation et transmis de belles valeurs, pour la patience et l’indulgence de mon épouse et mes enfants, à l’équipe de mes collaborateurs et aux membres de notre direction générale Maciej Majewski, que j’ai déjà évoqué , Artur Grześkowiak, mon frère Przemysław Konopka et Marcin Kamiński qui me soutient  dans mes démarches, croit en ce que nous faisons et le confirme par leur engagement quotidien. C’est une équipe de 300 personnes, dirigée par des managers expérimentés. Nos relations sont souvent basées non seulement sur les échanges professionnels, mais aussi sur l’amitié. Je suis heureux que leur professionnalisme, leur savoir et la qualité de service qu’ils offrent sont pour vous – nos Clients - convaincants. Je vous remercie pour la confiance que vous nous accordez en laissant entre nos mains la sécurité et la stabilité de vos entreprises. Je vous remercie pour votre ouverture à, à nous suivre dans les solutions innovantes que nous vous proposons, pour les ces relations uniques et durables que nous avons eues la chance de nouer, au-delà des relations standards du business. Certains de vous, y compris les leaders des investissements français en Pologne, sont avec nous depuis plus de 20 ans.
Cette nomination représente un grand honneur pour moi, mais c’est surtout une grande responsabilité. Je perçois cette nomination en tant que manager – homme de l’assurances avec plus de 20 ans d’expérience, qui est toujours, même si c’est difficile à croire, passionné par son travail. C’est dans ce rôle que je pourrais le mieux continuer de servir au développement des investissements français en Pologne – en cultivant la spécificité française de Gras Savoye non seulement en Pologne, mais aussi en Ukraine, en offrant la gestion en français, en soutenant sur le marché du travail les personnes parlant cette langue, en important les meilleures solutions françaises en risk management. Je m’engage à le faire du mieux que je peux au profit des investissements français en Pologne avec vous – mes collaborateurs, notre direction, mes proches, vous – nos Clients et je suis profondément convaincu que cette distinction m’aidera à le réaliser.
A la fin je voudrais citer un des plus grands hommes d’affaires de notre époque - Steve Jobs Votre travail constitue une partie importante de votre vie et la seule façon d’en être vraiment satisfait est de faire des choses que vous croyez grandes. La seule façon pour faire des grandes choses et de faire les choses que vous aimez. Si vous ne l’avez pas trouvé – continuez à chercher. Ne faites pas de compromis. Le cœur vous dira quand vous trouveriez. Et comme dans toute bonne relations, ce sera de mieux en mieux d’une année à l’autre. Cherchez donc et n’arrêtez pas avant de trouver. Ne faites pas de compromis.


Dear Mr Ambassador, Dear Mr President, Dear Parents, Dearest Relatives, Dear Guests and Friends,

I am speaking to you as a Knight of the National Order of the Legion of Honour – the highest award granted by the French Republic. I feel honoured, proud and touched.

Having found out that I would be nominated by the President of the French Republic as a Knight of the National Order of the Legion of Honour I felt extremely honoured and at once I asked myself whether I deserved this award. When my co-workers, my friends and my relatives were happy together with me and congratulated me this honour, I understood that this award does not relate only to me and that I receive this nomination with pride, happiness and greatest respect for the order of the Legion of Honour and for the French Republic. 

France has played a huge role, both in my professional and private life. This is where, as a Polish student, I became familiar with democracy and a free market. France was a perfect country for me to recognize that the Republic of Poland was so distant at that time – it was an icon of harmony between liberalism and the country carrying about the citizens. I explored the free market working seasonally in the French vineyards with my friend who is present here – Maciej Majewski, the Vice President of Gras Savoye. I also performed other occasional jobs until I found my professional destiny. It is where I had a chance to get familiar with a profession of an insurance broker and to carry out my knowledge to Poland.

In 1991 in a rented apartment located in a building to be demolished, I started a business based on the knowledge that I acquired in France and which was unknown on the Polish market at that time, the activity of an insurance broker. I established co-operation mostly with entities with foreign capital, mainly with French companies. In contrast to the Polish companies that at that time were only started to learn about insurance, French and generally Western European investors knew exactly what risk management was about.

I did not have the financial means – I used to print the documents on a needle printer which was so loud that I could not use it when my one-year son was sleeping. I used to drive a car that was only 2 years younger than me – after meetings friendly clients used to accompany me to my car in case their help was needed to move the car.

However, I had a few priceless values – knowledge and experience acquired on the French market, faith in success and above all, my co-workers – my friends – Maciej Majewski who shares my interest with France and two invaluable brokers that have been with me for more than 20 years – Wojciech Heydel and Sławomir Wirkus.

One year later the key moment in my professional life came – Mr Patrick Lucas proposed for me to join the family of Gras Savoye. At that time I held conversations with other international investors. Despite the fact that most of my fellow-countrymen dreamt The American dream at that time, I did not have any doubts as to the choice – I got the chance to realize The French dream. Gras Savoye gave the possibility to implement in Poland the solutions from mature, Western European market, look up to best practices and thorough expertise of an almost one-hundred year old company. However, for me the most priceless were face-to-face conversations with Mr Patrick Lucas – the owner, the President and Managing Director – embodiment of professionalism and the best market practices, who promised me full support in creation of Gras Savoye in this part of Europe.

Support was provided to me by the President of Gras Savoye himself and the great directors Claude Sautiere, Jean Marc de Bournoville and Olivier Dubois. Thanks to their trust, kindness and openness, Gras Savoye is a unique company in Poland – on one hand a worldwide company, but still the French brokerage company, number 1 on our market. On the other hand it is a local company with wide autonomy, respect for the local business culture, a company for which and in which people want to work.

I owe much to numerous people for the fact that I am here today  – to my parents, who in the period of real socialism took care of my proper education and instilled the most important values in life, patience and support of my wife and my children, to the teams of co-workers and to the management board including mentioned earlier Maciej Majewski, Artur Grześkowiak, my brother Przemysław Konopka and Marcin Kamiński, who have been supporting me for many years, who believe in our common success and express it every day with their involvement. Nowadays it is a team of more than 300 people, leaded by experienced managers. And our relations often go beyond professional matters and are based on a true friendship. I am glad that their professionalism, knowledge and quality of services are convincing for you – our Clients. Thank you for the trust you put in us entrusting to us the safety and stability of your companies. Thank you for your openness to the solutions we propose, for the possibility to establish remarkable, solid relations exceeding  standard business contacts. Some of you, including leaders of French investments in Poland have been continuously with us for more than twenty years.

Appointment to the Knight of the National Order of the Legion of Honour is a great distinction, but first of all it is a paramount responsibility. I look at it as a manager - insurer with twenty years of experience, who, although it is hard to believe, is still fascinated in the job performed in the insurance sector. Probably from this perspective I will be able to serve best the development of French investments in Poland – taking care of French values of our group not only in Poland, but also in the Ukraine, offering the full service provided in the French language, supporting on the labour market the people who speak French, and importing the best solutions for risk management. I oblige myself to work the best I can with you for the benefit of the development of French investments in Poland with you – my co-workers, management board, relatives, the Clients and I do believe that this award will help me to achieve the goals.

Finally I would like to cite Steve Jobs, one of the famous business man in the world:

Your work is going to fill a large part of your life, and the only way to be truly satisfied is to do what you believe is great work. And the only way to do great work is to love what you do. If you haven't found it yet, keep looking. Don't settle. As with all matters of the heart, you'll know when you find it.And, like any great relationship, it just gets better and better as the years roll on. If you haven't found it yet, keep looking. Don't settle.

 

Thank you

 

Joanna Suszczyk

Dyrektor Marketingu

Tel. +48 22 318 89 90

gsp@grassavoye.pl

Joanna Suszczyk